Justyna Kołodziej

Bio

Zostaw broń, weź cannoli! Było mu bardzo smutno, lecz nie płakał i nawet nie odczuwał takiej potrzeby. Matka zalewała się łzami, ale w trzy dni później już prawie nie pamiętała o Chopperze, Mark natomiast postanowił nigdy o nim nie zapomnieć. Taki własnie pożytek był z niepłakania; płakać znaczyło tyle co wysikać wszystko na ziemię. Sam sobie łodzią i wiosłem. Kumasz? Płonąca twarz: rozogniona. Za wiele gorzałeczki. Lekarstwo na czerwony nos. Pić jak szatan, póki nie stanie się fioletowy. Masę pieniędzy wydał na ubarwienie go. Ulisses - J. Joyce

Latest Insta posts

Current Online Auctions

Retail price € 15,49
winning Chenna
Retail price € 35,00
winning
Retail price € 15,00
winning Emirhan
Retail price € 20,00
winning Joy