Aleksandra Szuscik

Bio

Przed wieloma laty pewien pustelnik, znany później jako święty Sawin, mieszkał w jednej z okolicznych grot. Viscos było wówczas przygranicznym miasteczkiem, zaludnionym przez zbiegłych bandytów, przemytników, prostytutki, łotrów i awanturników poszukujących towarzystwa ludzi sobie podobnych, morderców zbierających siły przed kolejną rzezią. Najgorszy z nich Arab imieniem Ahab, panował nad całą okolicą, ściągając ogromne podatki od wieśniaków, którzy starali się mimo wszystko jakoś wiązać koniec z końcem i godnie żyć. Pewnego dnia Sawin opuścił swoją grotę, udał się do domu Achaba i poprosił go o nocleg. - Czyżbyś nic o mnie nie słyszał? - roześmiał sieszyderczo Ahab - Jestem łotrem, który ściął wiele głów na tych ziemiach. Twoje życie nic dla mnie nie znaczy. - Wiem o tym - odrzekł Sawin. - Ale dość już mam mojej pustelni i chciałbym przynajmniej jedną noc spędzić pod twoim dachem. Ahabowi nie w smak była sława świętego, która mogła równać się tylko z jego sławą - nie chciał się nią dzieliś z kimś tak słabym jak Sawin. Dlatego postanowił zabić go jeszcze tej samej nocy, aby pokazać wszytkim, że to on jest jedynym prawdziwym władcą Viscos. Jakiś czas gawędzili. Ahaba poruszyły słowa świetego, jednak był człowiekiem podejrzliwym i od dawna nie wierzył już w Dobro. Wskazał Sawinowi i ku przestrodze zaczął ostrzyć nóż. Sawin przyglądał mu się przez jakiś czas, po czym zamknął oczy i zasnął. Ahab ostrzył nóż przez całą noc. Wczesnym rankiem, gdy Sawin obudził się, ujrzał Ahaba płaczącego przy jego posłaniu. - Nie wystraszyłeś się mnie, ani też pochopnie nie osądziłeś. Ty pierwszy spędziłeś noc pod moim dachem, wierząc że jestem dobry i zdolny dać schronienie potrzebującym. Ponieważ uwierzyłeś, że mogę postąpić uczciwie, nie mogłem zrobić inaczej. Z dnia na dzień Ahab porzucił bandyckie życie i zaczął na swoim terenie wprowadzać zmiany. Wtedy to Viscos przestało być przygraniczną kryjówką dla szumowin i stało się ośrodkiem handlu. Oto co powinnaś wiedzieć i oczym powinnaś zawsze pamiętać. — Paulo Coelho : Demon i Panna Prym *Antoine de Saint-Exupéry: Jeżeli miłość twoja nie ma żadnych szans, powinieneś zamilknąć... Bo nie należy mieszać miłości z niewolnictwem serca. Miłość, która prosi, jest piękna, ale ta, która błaga, jest uczuciem lokajskim. *Jonathan Carroll — Białe Jabłka (Wielkie, głębokie "może"): Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi. *Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę (VI): Wiesz... gdy się jest bardzo smutnym, lubi się zachody słońca... *Gabriel García Márquez: Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja. *Paulo Coelho — Czarownica z Portobello: Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje. *Jonathan Carroll — Poza ciszą: Prawda jest jak tlen, otrzymasz zbyt wiele i się rozchorujesz. *Helen Fielding: Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz... *Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę (XXV): Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić. *Woody Allen: Mężczyznę można „wykastrować” jednym zdaniem: Wolę, abyś był moim przyjacielem niż kochankiem. *Jonathan Carroll — Dziecko na niebie » Phil Strayhorn (Część druga: 3): [...] zawsze istnieje możliwość pomyłki co do ludzi, których kochamy. To najgorszy błąd, jaki można popełnić. *Władysław Grzeszczyk — Parada paradoksów: Człowiek się nie zmienia, człowiek czasem - po prostu - daje się tylko poznać z innej strony. *Haruki Murakami --- Norwegian Wood: "Staram się coś powiedzieć, ale do głowy przychodzą mi tylko nieodpowiednie słowa albo całkowicie różne od tych, które mam na myśli. Próbuję sama się poprawiać, lecz wychodzi tylko gorzej. Tracę wątek. Tak jakbym była rozszczepiona na dwie i sama ze sobą bawiła się w berka. Pośrodku jest wielki słup i gonimy się wokół niego. Tamta druga ja zawsze zna właściwe słowa, lecz ta ja nigdy nie może tej drugiej złapać.” Jestem prawdomówny. Chociaż akceptuję u innych ich wersje rzeczywistości. Myślę, że na tym polega pierwsza i podstawowa wolność: możliwość tworzenia własnej rzeczywistości na podstawie wszelkich dostępnych prawd. — Josephine Hart Skaza

Latest Insta posts

Current Online Auctions